Owadziarnia - Patrycja Skupińska

Papilio machaon – Paź królowej

Papilio machaon – Paź królowej

Gatunek: Papilio machaon (Paź królowej)

Królestwo: Zwierzęta (Animalia)

Gromada:  Owady (Insecta)

Wielkość:  Rozpiętość skrzydeł: 65mm – 80mm

Aktywność:  Maj – wrzesień

Rząd:  Motyle (Lepidoptera)

Rodzina: Paziowate (Papilionidae)

Lokalizacja: Polska (Częstochowa)

Biotop: Polany, łąki i ogrody

Biomap

WYGLĄD

W Polsce motyli z rodziny paziowatych mamy 4 odmiany, a paź królowej należy do jednego z najpiękniejszych gatunków w naszym kraju. Wyprzedza go tylko Paź Żeglarz, który według niektórych jest uważany za jeszcze piękniejszego. Rozpiętość jego skrzydeł wynosi aż 65 – 80 mm. Są one żółte z czarnym rysunkiem i silnie falistymi obwódkami zewnętrznego brzegu, a tylne skrzydło zakończone jest ogonkiem.

WYSTĘPOWANIE

W Polsce gatunek występujący niemal na całym obszarze, z wyjątkiem gór, ale mimo tego że nie jest gatunkiem rzadkim to nieczęsto się go widuje. Lubi przebywać na ciepłych, nasłonecznionych i otwartych miejscach, takich jak kwieciste polany, łąki i ogrody. Pazia królowej spotkamy od maja do września

TRYB ŻYCIA

Gąsienice tego motyla żerują na różnych roślinach z rodziny baldaszkowatych, a w szczególności na dzikiej marchwi, koprze lub biedrzeńcu. Odżywiają się ich liśćmi i kwiatostanami. Młoda gąsienica z wyglądu przypomina ptasie odchody, aby następnie przeobrazić się w jaskrawozieloną z czarnymi przepaskami w pomarańczowe plamki. Trzeba przyznać, że w tej formie również jest piękna. Gatunek ten pojawia się w dwóch pokoleniach rocznie, a zimuje w stadium poczwarki.

Zostańmy jeszcze przy temacie gąsienic i opowiem Wam o ich tajnej broni. Gdy gąsienica zostanie zaatakowana, zza jej głowy wychodzą pomarańczowe wyrostki (przypominające rogi). Wydzielają one specyficzny zapach, który działa odstraszająco na wrogów.

Obecnie gatunek nie jest w Polsce zagrożony i nie wymaga ochrony.

CIEKAWOSTKA

Aby zrobić mu zdjęcie, musiałam się bardzo natrudzić. Motyl ten bardzo szybko lata, więc ganiałam za nim po polanie przez godzinę. W końcu się udało! Pazia królowej spotkałam w życiu tylko dwa razy, ale tylko ten jeden jedyny raz zapozował do zdjęć. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję go sfotografować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *