Owadziarnia - Patrycja Skupińska

Mantis Religiosa–Modliszka Zwyczajna

samica
samiec

Gatunek: Mantis religiosa (Modliszka zwyczajna)

Królestwo: Zwierzęta (Animalia)

Gromada: Owady (Insecta)

Wielkość: 45-75 mm

Aktywność: Sierpień – Październik

Rząd:  Modliszki (Mantodea)

Rodzina:  (Mantidae)

Lokalizacja: Chorwacja (Podgora)

Biotop: Suche stanowiska

Biomap

WYGLĄD

Ciało modliszki jest zielone bądź brązowe, ale zdarzają się też żółte. Na wewnętrznej stronie przednich odnóży znajdują się jasne plamki. Samiec jest wyraźnie mniejszy od samicy. Często siadają na roślinach, które pomagają im się zamaskować, przez co na prawdę ciężko je dojrzeć. Do lotu zdolne są tylko samce.

WYSTĘPOWANIE

Jedyny gatunek modliszki, którą znajdziemy w Polsce. Lubi ciepłe i suche miejsca, więc często ją znajdziemy w rejonie śródziemnomorskim.

Modliszki w Polsce są nieliczne i chronione! Nie wolno zabierać ich z naturalnego środowiska, więc jeżeli jakiś osobnik znajdzie się u was do domu, ostrożnie przenieście go w miejsce dla niego bezpieczne np na łąkę.

TRYB ŻYCIA

Modliszka prowadzi drapieżny tryb życia i żywi się muchówkami lub szarańczakami, które łapie błyskawicznie przednimi chwytnymi nogami. Niżej możecie zobaczyć zdjęcie, gdzie samiec pożera pszczołę, więc z tego co widać zaczynają posiłek od głowy. Potrafią zapolować nawet na osobnika tego samego gatunku, więc szczególnie zagrożony jest samiec, który jest chętny do godów. Z racji, że on doskonale zdaje sobie z tego sprawę, podchodzi ostrożnie do samicy od tyłu, a następnie błyskawicznie wskakuje jej na grzbiet i trzyma partnerkę nogami. Po często kilkugodzinnym akcie, samiec musi w porę szybko umknąć, żeby nie zostać przekąską! Niestety często im się to nie udaje. Po upływie następnych kilku tygodni, samica składa kilkaset jaj. Modliszki prowadzą dzienny tryb życia, a zimują jaja. Wiosną wykluwają się larwy, które są bardzo podobne do rodziców.

CIEKAWOSTKA

Osobniki, które widzicie na zdjęciach, udało mi się sfotografować gdy byłam na wakacjach w Chorwacji. W Polsce nie udało mi się jej jeszcze zobaczyć, mimo że pojawia się u nas coraz liczniej. Trzy lata temu obrałam sobie za cel jej uwiecznienie na zdjęciach, ale po każdym zakończonym sezonie byłam zawiedziona. A tu proszę! Wyjazd na wakacje, a tam modliszka na co drugim krzaczku, więc możecie sobie tylko wyobrazić jaka byłam zachwycona tym widokiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *