Callophrys rubi – Zieleńczyk ostrężyniec

Gatunek: Callophrys rubi (Zieleńczyk ostrężyniec)

Królestwo: Zwierzęta(Animalia)

Gromada:  Owady(Insecta)

Wielkość:  Rozpiętość skrzydeł: 25mm – 30mm

Aktywność:  Kwiecień – czerwiec

Rząd:  Motyle(Lepidoptera)

Rodzina:  Modraszkowate (Lycaenidae)

Lokalizacja: Polska(Częstochowa)

Biotop: Przydroża, leśne polany

Biomap

WYGLĄD

Zieleńczyk ostrężyniec to jedyny w Polsce motyl z zielonymi skrzydłami, więc jest łatwy do identyfikacji. Na zielonym tle również ujrzymy białe kreseczki i obrzeżenie. Wierz skrzydeł natomiast nie jest już taki imponujący, gdyż u obu płci jest brunatny. Jak na modraszka przystało jest dość malutki, rozpiętość skrzydeł osiąga od 25 do 30 mm, a długość ciała waha się od 15 do 17 mm. Wspomnę jeszcze o wyglądzie gąsienic, są one zielone i jasno plamkowane.

WYSTĘPOWANIE

Ten gatunek jest dość pospolity i liczny w naszym kraju, ale z racji dobrego zielonego kamuflażu, często bardzo ciężko go wypatrzeć. Zieleńczyka ostrężyńca znajdziemy najczęściej na skrajach lasów, wrzosowiskach, polanach oraz murawach kserotermicznych. Osobniki dorosłe latają wyłącznie wiosną, w kwietniu oraz w maju. Krótko mówiąc jest to motyl typowo wiosenny.

TRYB ŻYCIA

Gąsienice zieleńczyka ostrężyńca żerują na wielu roślinach żywicielskich jak na przykład kruszyna, borówka, koniczyna, żarnowiec czy malina. Żywią się chętnie ich kwiatami i owocami, zaś dorosłe osobniki lubują się w ich nektarze. Zdarzają się gąsienice, które są kanibalami! Gdy natrafią na swojej drodze na innego osobnika, bez skrupułów mogą go zjeść, ale takie zjawisko występuje również u innych gatunków motyli. Do ich przepoczwarzenia dochodzi na ziemi. Zimuje w postaci poczwarki, ukrywając się w ściółce na ziemi. Gatunek ten występuje w jednym pokoleniu w roku.

CIEKAWOSTKA

Doczytałam, że poczwarka zieleńczyka ostrężyńca potrafi wydawać dźwięki, gdy czuje się zagrożona. Te odgłosy przypominają tykanie zegara i bardzo dobrze odstraszają naturalnych wrogów.

Zauważyłam, że ten motyl jest bardzo płochliwy, więc podchodźcie do niego bardzo spokojnie. Lata dość szybko, ale na małe odległości. Mimo, iż jest dość pospolity w Polsce, to widziałam go tylko kilka razy, a tylko dwa osobniki pozwoliły się sfotografować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.